12 stycznia 2014

ZABEZPIECZAMY KOŃCE - CZYLI SERUM W AKCJI



Hej.


Jakiś czas temu pisałam Wam o nowości wśród moich kosmetyków do włosów – Avonowskim  serum na suche końce włosów.



Jak się ono u mnie sprawdziło?  Zapraszam do moich refleksji.



Serum zamknięte jest w szklanej butelce o pojemności 30 ml. 


Dozujemy je za pomocą pompki (dwa psiknięcia w zupełności wystarczają na pokrycie moich długich włosów od połowy po końcówki).


 Serum aplikuję na umyte włosy, nigdy nie próbowałam robić tego na suche – wydaje mi się, że nie przyniosłoby to nic dobrego oprócz posklejanej pulpy :P


Plusy:

  •   końcówki włosów są miękkie, nie rozdwajają się
  •  niska cena (w promocji za 9zł)
  •   wydajne (używam przez dwa miesiące po każdym myciu włosów – co dwa dni, a pozostała mi jeszcze prawie połowa buteleczki)
  •  rozsądnie aplikowane nie skleja włosów
  • przyjemny zapach (aczkolwiek z czasem zaczyna mnie ciut drażnić)
  • włosy wyglądają na zadbane, lekko błyszczą




SKŁAD - dla zainteresowanych :)


Na moich włosach serum sprawdza się baaardzo dobrze. Co najważniejsze, nie przetłuszcza mi ich. Polecam wypróbować jeśli ktoś jeszcze go nie miał :)

A jakie są Wasze wrażenia? Używałyście ? Dał radę u Was?


Anlavena

4 komentarze:

  1. Wydaje sie być fajne. Super, że ma pompeczkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pompka zostanie wykorzystana do podkładu Revlona :P

      Usuń
  2. nie lubię go, obciąża mi włosy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele osób też tak ma z tym produktem, u mnie się akurat sprawdził ;)

      Usuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo :) SPAMowi mówię stanowcze NIE. Komentujących także staram się odwiedzać :]

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...